Pasterstwo transhumancyjne – współczesna Wołosza

Niezwykle ciekawe spotkanie odbyło się 28. października w Muzeum w Żywcu, które, jak wiadomo, ma swą siedzibę w zamku Habsburgów. Miałem możliwość w tej konferencji uczestniczyć. Spotkanie to było aktem podsumowującym Redyk Karpacki- wielką wędrówkę współczesnych baców i ich stad po łuku Karpat. Ze stadem na szlaku
Była to wędrówka śladami historycznych pasterzy górskich – Wołochów, którzy ze swymi stadami wędrowali z miejsca na miejsce, nie bacząc na granice państw. Przynosili z sobą nie tylko nowe obyczaje, ale też bardzo oryginalne formy pasterskiego samorządu, sądownictwa i praw, które lud ten sam stworzył i skrupulatnie przestrzegał. Obecność Wołochów na naszych ziemiach od końca XIII wieku pozostawiła trwale ślady w gospodarce pasterskiej, ale przyczyniła się również do nasilenia procesów osadniczych w Beskidach, pojawienia się nowych obyczajów związanych ściśle z pasterskim rokiem obrzędowym, swoistej magii, towarzyszącej tej oryginalnej profesji. Wołosi byli ludem, który poprzez swoje wędrowanie ze stadami wytworzył swoisty klimat wspólnotowości z ludami osiadłymi w różnych krajach, które znalazły się na szlaku ich wędrówek. Pasterze górscy stali się prekursorami wspólnoty ludzi, którzy „oswoili góry”, wędrując w swych baranich kożuchach. Dla kształtu tej wspólnoty uczynili więcej aniżeli politycy w różnych okresach historycznych.
Przypomnieniu tych prawd poświęcone były referaty Małgorzaty Kiereś –kierowniczki Muzeum Beskidzkiego w Wiśle, Barbary Rosiek- kierowniczki działu etnograficznego Muzeum Żywieckiego, a także „żywego bacy” jak sam się określił, Piotra Kohuta, który przemierzył Karpaty ze stadem owiec, idąc śladem Wołochów.
Barbara Rosiek Małgorzata Kiereś Piotr Kohut-żywy baca
Trwałą pamiątką po Redyku Karpackim jest niezwykłej urody album „Pasterstwo w Karpatach” noszący podtytuł „Tradycja a współczesność. Szkice”.
Szkoda, że na zaproszenie organizatorów spotkania „Pasterska wspólnota” nie odpowiedzieli wójtowie gmin tradycyjnie dawniej związanych z gospodarką pasterską. Ten niezwykle ciekawy projekt jest nie tylko rewelacyjnym produktem turystycznym, ale też propozycją przedsięwzięcia gospodarczego, które nie może się rozwijać tylko jako oryginalne hobby pasjonatów. Ten projekt wymaga poważnego wielokierunkowego wsparcia.
Bacowie z protektorkamiBaca z Podhala

Józef Stec