Z przewodnika po Beskidach z roku 1891

W niektórych publikacjach, które zajmują się problematyką regionalną, w tym Buczkowicami z czasów odległych wskazuje się, że źródłem podawanych informacji jest Przewodnik „Beskiden” autorstwa Jozefa Matzury z roku 1891. Postanowiłem więc do tego przewodnika dotrzeć, by naocznie się przekonać, co w nim „stoi”, a Buczkowic dotyczy. Przy użyciu wielu pomocników i życzliwych ludzi zabiegi się powiodły. Chcę się podzielić wiadomościami, które zapisane w języku niemieckim przekazują szereg ważnych informacji. I tak: Przewodnik ów nosi tytuł „Illustrierter Führer durch Beskiden und die angrenzenden Landschaften“ Jego autorem jest Josef v.Matzura[1], który przewodnik wydał w Cieszynie w roku 1891. Informacje o Buczkowicach są podane przede wszystkim na stronie 75, w części, w której autor opisuje trasę prowadzącą od Wilkowic w kierunku Szczyrku, która oczywiście prowadzi przez Buczkowice. W wolnym tłumaczeniu informacje te mówią o trasie prowadzącej polną drogą wiodącą u podnóża Magury (Berges Magura) ku Buczkowicom ( nach Dorf Butschkowitz). Trasa do Buczkowic liczy 6 km. Dalej autor przewodnika wskazuje ważniejsze przedsiębiorstwa działające w Buczkowicach, na które wędrowiec się natknie. Mówi o fabryce Mebli Giętych Emilii Wagner (Fabryk für Möbel aus gebogenem Holz von E.Wagner) fabryce włókienniczej braci Halentów pod kaplicą (Kunstwoolfabrik Gebr.Halenta Hinter der Kapelle), karczmie Langera (Gasthaus von Langer) leśniczówce (Forschaus), tartaku-pile (Sägo) i zakład – wytwórnia węgla (drzewnego) (Verkohlung). Matzura zwraca uwagę również na karczmę na Kolanie należącą do Kubicy, a położoną za mostem nad Żylicą (Hei der Zylca Brücke…Gastahus zum Kolano (Kubitza) in Butschkowitz.
Ten opis świadczy o istnieniu zakładu włókienniczego braci Halentów, który był zlokalizowany pod kaplicą, poniżej kaplicy. Skonfrontowanie tego zapisu z zebranymi od leciwych mieszkańców Buczkowic informacjami zdaje się wskazywać na rejon położony naprzeciwko kościoła pod tzw. „kurą”. W czasie powstawania przewodnika kościół jeszcze nie istniał, więc autor odniósł lokalizacje fabryki do najbardziej charakterystycznego najbliższego obiektu. Brak jest jednak w tym przewodniku wzmianki o tym, czy zakład był dużym, przedsiębiorstwem. Tradycja działalności związanej z włókiennictwem była w pewnym stopniu kontynuowana na początku wieku XX, kiedy to w tym samym obiekcie prowadzona była rękodzielnicza farbiarnia przędzy Tarnawy. W przytaczanym opisie znajduje także potwierdzenie istnienia karczmy Langera (przy granicy ze Szczyrkiem), w której można się było porozumieć po niemiecku oraz wytwórni węgla drzewnego. Destylarnia ta według relacji jednego z mieszkańców była własnością rodziny Klobusów. Na uwagę zasługują też informacje o fabryce mebli giętych Emilii Wagner. Jeśli taka była rzeczywistość, to musi ona oznaczać, że w tej technologii wytwarzane były meble zanim pojawiła się u nas firma Mundus, a potem Thonet Mundus, co przeczyłoby dotychczasowej naszej wiedzy na ten temat. Zadziwia natomiast brak wzmianki o „starej fabryce”. Być może autor przewodnika uznał, że to, co działo się w tych obiektach nie zasługiwało na uwagę turystów.

 



[1] Jozef Matzura urodził się w lutym 1851 r. w Bielsku. Nauczyciel, urzędnik państwowy, regionalista i krajoznawca związany ze Śląskiem Austriackim i Morawami.Aktywny członek Beskideverein . Autor wielu przewodników turystycznych.