Metryka Józefińska Buczkowic odc. 4

Metryka Józefińska Buczkowic została sporządzona w latach 1786-1789, a to oznacza, że prace nad jej opracowaniem rozpoczęte zostały niezwłocznie po ogłoszeniu cesarskiego patentu. Z adnotacji poczynionych na niektórych dokumentach wynika nawet, że już w roku 1785 część prac była podjęta i zaawansowana. Prace nad kompletem dokumentów, składających się na Metrykę, prowadzone były w specjalnie utworzonych zespołach, w skład których wchodzili bądź przedstawiciele dworu lub urzędnicy gminni. Ważne jest tu słowo „lub”, bowiem faktycznie w składzie zespołu mógł uczestniczyć albo przedstawiciel dworu (folwarku), albo przedstawiciel gminy. Wymienionemu przedstawicielowi towarzyszyli tzw. mężowie zaufania, wywodzący się z grona mieszkańców danej wsi. Zadaniem tak skonstruowanej komisji było zatwierdzanie pomiarów na gruntach pozostających w posiadaniu chłopów oraz dworu. Wszystkie wymagane dla zupełności Metryki dane, które odnosiły się do gruntów ściśle dworskich, pozyskiwane były w formie oświadczenia, składanego przez właściciela dóbr. Również te dane podlegały zatwierdzeniu przez komisję pomiarową. Kolejnym etapem prac nad Metryką było wyłożenie wykonanego spisu do publicznego wglądu. Celem tej procedury było poddanie wyników spisu kontroli rzetelności wykazanych danych i podjęcie ewentualnych sankcji wobec posiadaczy, wykazujących nierzetelne dane. A sankcje były dotkliwe. Osoba wykazująca fałszywe dane musiała się liczyć, iż sporna powierzchnia gruntów zostanie jej odjęta, zaś osoba, która wskazała na popełnioną nierzetelność, uzyskiwała prawo do przejęcia gruntu, który był wadliwie wymierzony. Można zatem powiedzieć, że przewidziany tryb publicznego oglądu pomiarów był skuteczną metodą wzajemnej kontroli rzetelności pomiarów. Należy przy tym, dodać, że zarówno wskazany tryb, jak też sama treść Metryki, (księgi podstawowej), jednoznacznie wskazuje, iż komisja pomiarowa asystowała przy pomiarach w ograniczonym zakresie. Tę sprawę (pomiarów) pozostawiono do wykonania samym posiadaczom gruntów. Na taki sposób postępowania wskazują „pola” w księdze noszące tytuły: ”ROZMIAR: [wykazany] „PRZEZ CHŁOPÓW” zapewne po przemierzeniu długości i szerokości danego fragmentu gruntu. W sytuacji, gdy posiadacz gruntu dysponował wynikami pomiarów geodezyjnie wykonanych, dane te wprowadzane były do katastru, w którym uwidaczniane były także dane o powierzchni wszystkich gruntów w morgach. Komisja ostatecznie zatwierdzała pomiary po zakończeniu publicznego wyłożenia.
Ten sam sposób postępowania dotyczył określania skali pożytków czerpanych z posiadanego gruntu. Pomiary wykonywane były wedle miar austriackich, stosowanych do pomiaru odległości, oraz w odniesieniu do miar gruntów. Szerokość i długość danego fragmentu gruntów podawana była w sążniach, powierzchnia wykazanych gruntów w sążniach kwadratowych, a także (odrębnej kolumnie) w morgach wiedeńskich.
Miary te przedstawiały się następująco:
Jeden sążeń był równy 1,8966 m (co odpowiadało 6 stopom, każda po 0,3131 m)
Jeden sążeń kwadratowy wiedeński był równy 3.597 m2
Jedna morga dolnoaustriacka
była równa 1600 sążni kwadratowych wiedeńskich była równa 5755 m2.
Posiadacz gruntów zeznawał również, ile i jakie pożytki czerpał z posiadanego gruntu. Określane one były ilością czterech podstawowych zbóż: pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa, dla których to pożytków miarą był korzec, odpowiadający wagowo ok. 96 kg. ( 128 litrów).
Dane te ujęte były w kolumnie „ROLE”, pod którymi rozumiane były grunty orne.
Pożytki z łąk ujmowane były w Metryce w odrębnej kolumnie z tym, że dzielono je na pożytki w postaci siana (w domyśle suszu z tzw. pierwszego, wiosennego pokosu) oraz tzw. potrawu, czyli paszy uzyskanej z drugiego pokosu, określanego otawą. Miarą dla siana i potrawu był cetnar, który odpowiadał dzisiejszym 56 kg (dokładniej 56,02 kg).
Pożytki z pastwisk były szacowane i wykazywane w Metryce, w sposób podobny do szacunków z łąk. Wielkości pożytku określane były szacunkowo w ilości pozyskiwanego siana. Jednostką miary był wspominany cetnar.
W metryce przewidziane były pola dla uwidocznienia danych o powierzchni posiadanych lasów oraz pozyskiwanego w nich drewna miękkiego i twardego. Ilość pożytku w drewnie określana miała być w sążniach[1]. Istotną częścią katastru było wskazanie nazwisk posiadaczy gruntów oraz numerów domów, zajmowanych głównie przez chłopów, ale również innych mieszkańców. Jednostką spisową był zarębek, dodatkowo określony nazwą wywodząca się od nazwiska (nazwisk) chłopów, którzy na nim gospodarowali. Tak więc np. występuje w Metryce Zarębek Wronów, a w jego obrębie wyodrębnione są części tego zarębka: Część Tomasza Wrony Nro  4, część Jana Wrony Nro  3, część Szymona Wrony Nro1. Przy nazwiskach poszczególnych posiadaczy opisane są dokładnie poszczególne połacie gruntów ze wskazaniem: ich lokalizacji, nazwy zwyczajowo używanej dla danego fragmentu wsi, sposobu użytkowania: orne, pastwiska, łąki, sady, albo drogi czy nieużyteczne zarośla –krzaki, rzeki, potoki, i.tp. Powierzchni tych ostatnich gruntów nie podlegały pomiarowi, nie ma więc przy nich wskazanej powierzchni.
We wspomnianym zarębku Wronów zamieszczony jest np. wpis „ Rzeka Zelca y Kamieniec Nieużyteczny”. Podobne wpisy dotyczą potoków, miejsc służących za miejsca, (tzw. krudy), składowania kamieni, zbieranych z pól i innych rolniczo nieużytkowanych gruntów. Dopełnieniem informacji o zawartości tej części katastru jest zamieszczony w nim spis tzw. puścin[2].
W katastrze Buczkowic przyjęta została metoda spisania gruntów i płynących z nich pożytków zakładająca podzielenie wsi na dwie części. Część po prawej stronie koryta Żylicy oraz część wsi po lewej stronie tego koryta. Pierwszą z tych część nazwano „NIWĄ ZAWODNIĄ” , czyli położoną „za wodą”, zaś drugą nazwano ”NIWA ZAGRODY y KĘPA”[3].Ten podział był wynikiem praktycznego zastosowanie się do instrukcji przekazanych przez władze cyrkularne.
Niwy, jako jednostki spisowe miały być wyznaczane w oparciu o naturalne granice (rzeki, potoki, zwarte zarośla) i temu podobne terenowe punkty odniesienia. W Buczkowicach obrys wsi, jego w miarę regularne kształty narzucały, by podział na niwy został przesądzony przez koryto Żylicy.

87

 

    Opisy niw

W nieodległych Wilkowicach  wyznaczonych zostało pięć niw, a były to:

I niwa Kamieńce,
II niwa Dział Dworski,
III niwa Bór,
IV niwa Podmagórze i
V niwa Działy Wilkowskie[4].
I co z tego wynika
Robocze zestawienie danych, dotyczących poszczególnych zarębków skłania do zasygnalizowania pierwszych spostrzeżeń dotyczących ich wielkości we wsi, ich rozłożenia w przestrzeni, rozdrobnienia, czy struktury użytkowania gruntów. Zasadnicza część tych uwag ma znaczenie dla wstępnej oceny zasobności chłopskich gospodarstw. Pierwszym, istotnym spostrzeżeniem wynikającym wprost z Metryki, jest ilość zarębków.
W chwili sporządzania Metryki, a więc w roku 1786 we wsi zostało wyodrębnionych 21 zarębków, w czym mieści się jedna zagroda karczmarska i jedna zagroda młynarska. Jeśli mówi się o dwudziestu jeden zarębkach, to dlatego, że wielkość powierzchni gruntów związanych z tymi zagrodami niczym nie ustępuje innym gospodarstwom. Zagrody młynarskie czy karczmarskie, te powszechniej spotykane, charakteryzowały się z reguły zdecydowanie mniejszą ilością gruntów, na której młynarz czy karczmarz gospodarował. W Buczkowicach zagroda młynarska na przykład była częścią jednego zarębka, którego powierzchnia łączna sięgała niespełna 21 morg. Choć faktem jest, że samemu młynarzowi przypisane były grunty o powierzchni bardzo małej, a nadto służącej bezpośrednio działalności młyna.
Zagroda karczmarska natomiast została wyodrębniona w granicach zarębka, którego powierzchnia całkowita wynosiła prawie 45,5 morga. Karczmarzowi przypisano z tego niewielką ilość gruntu. Można zatem powiedzieć, że zarówno zagroda młynarska, jak zagroda karczmarska były częściami większej całości, którą był zarębek.
Pozarolnicza działalność, prowadzona przez jednego z członków rodziny (krewnego) zarębnika, była podstawą utrzymania czy to młynarza, czy karczmarza. To zaś powodowało, że ilość gruntu użytkowanego przez nich była zdecydowanie niższa od tej, którą przypisano innym użytkownikom, związanym z danym zarębkiem. Uzasadnione jest, jak się wydaje, stwierdzenie, że pojawienie się w danym zarębku bądź to młyna, bądź karczmy było wydarzeniem wtórnym, późniejszym w stosunku do czasu wydzielenia całego gospodarstwa. Graniczy z pewnością stwierdzenie, że w Buczkowicach najpierw wyznaczono granice zarębka, a później, w miarę zachodzących okoliczności, powstała możliwość prowadzenia na jego fragmencie działalności pozarolniczej.
Uprawnione może być zatem stwierdzenie, że ilość zarębków we wsi, wyznaczonych w okresie osadnictwa nie ulegała zmianie. Zmianie natomiast ulegały w niektórych z nich funkcje, jakie spełniały w środowisku.
Drugie spostrzeżenie rodzi się z porównania spisu, sporządzonego na przełomie lat 1629 i 1630 przez komendarza łodygowickiego ks. Kąpkowicza z danymi, wynikającymi z Metryki Józefińskiej. Komendarz zapisał, że w Buczkowicach gospodarowało 19 zarębników. Z Metryki zaś wynika, że w latach 1786-1788 zarębków jest w Buczkowicach 21. To oznacza, że w czasie pomiędzy obu spisami wyodrębnione zostały kolejne dwa zarębki. Fakt ten nie budzi wątpliwości, w świetle wcześniej wymienionego spostrzeżenia.
O kowalu występującym w spisie ks. Kąpkowicza, a nie występującym w spisach związanych z Metryką należy tylko wspomnieć, ponieważ rzemieślnik z zasady nie posiadał żadnego gruntu. Poza tym, w dokumentach metrykalnych[5] kowal nie widnieje. To zaś wskazuje na to, że kuźnia w tym czasie w Buczkowicach nie istniała, bądź też jej prowadzenie nie rodziło następstw natury podatkowej.
Kolejnym trzecim spostrzeżeniem, a raczej pytaniem, które się rodzi po powyższym stwierdzeniu, jest to, który (e) z zarębków został(y) wyodrębniony(e) po roku 1630. Na to można dzisiaj jedynie próbować odpowiedzieć. Przegląd nazwisk gospodarzy występujących w dokumentach dworskich z roku 1771 (wykaz zobowiązanych do świadczenia pańszczyzny) i tych, które występują w Metryce Józefińskiej wskazuje, że w roku 1789 pojawił się zarębek Błażeja Gluzy (69) oraz Jana (60) i Jakuba Dobijów (43), przy którym funkcjonuje zagroda młynarska. Tej ostatniej przypisane jest zaledwie ok. 0,6 morgi obejmującej teren młyna.
Wydaje się wysoce prawdopodobne, acz nie do końca do udowodnienia, że jednym z dwóch nowych zarębków jest właśnie ten. Próba zlokalizowania drugiego z zarębków okazała się mniej pewna.
Nie wydaje się prawdopodobne, by był nim ten,  w obrębie którego działała zagroda karczmarska, a który był użytkowany przez Kubiców: Pawła ( 21), Wojciecha (23) Błażeja (25) i Wojciecha (24). Grunty tworzące ten zarębek znajdują się niemal w centrum wsi. Jest mało prawdopodobne, by te grunty zostały wyznaczone i przeznaczone do użytkowania po roku 1630. Grunty i karczma, którą firmował kolejny Kubica – Kazimierz, określane jako zagroda karczmarska (z ok. 1.21 morgi gruntu), były zapewne częścią zarębka istniejącego już w roku 1630. Twierdzenie to, choć jest tylko tezą, jest uzasadnione. Karczma bowiem usytuowana została w bardzo dogodnym miejscu, jak wspomniano, niemal w centrum wsi, co zapewniało jej klientów[6]. Na dodatek rodzina gospodarująca na tych gruntach była już w tym czasie zasiedziałą, o liczącej się pozycji społecznej. Te rozważania prowadzą do wniosku, że należy raczej wykluczyć sytuację, w której to zarębek Kubiców wraz z zagrodą karczmarską był tym, który pojawił się po roku 1630.
Wiele okoliczności wskazuje na to, że zarębek ten istniał już za czasów ks. Kąpkowicza. Można jednak postawić tezę, iż tym drugim poszukiwanym zarębkiem, a jednocześnie ostatnim, wyznaczonym w granicach Buczkowic, może być ten, obsadzony przez Laszczaków. Za takim biegiem spraw może przemawiać fakt, że proces powstawania gospodarstw na surowym korzeniu postępował od granicy z Rybarzowicami w kierunku Szczyrku. Tak nakazywałby rozsądek, a także dość wyraźna zbieżność w czasie osadnictwa na terenie Rybarzowic i Buczkowic oraz warunki fizjograficzne.
Jest to zarębek o jednej z największych powierzchni, który granicząc ze Szczyrkiem „dopełnia” ogólną powierzchnię Buczkowic Wydaje się więc uzasadnione stwierdzenie, że to zarębek Laszczaków był tym drugim poszukiwanym, a wydzielonym na terenie wsi.
Sprawą wymagającą skomentowania, a związaną z buczkowickimi zarębkami wykazanymi w Metryce Józefińskiej, jest ich powierzchnia. W literaturze przedmiotu znajdujemy stwierdzenia, które wskazują, że wielkość powierzchni zalesionego gruntu przeznaczonego do przyszłego użytkowania wahała się w granicach od 24 do 48 morg. Przy założeniu przybliżeń tych powierzchni do miar dziś powszechnie używanych wielkości, te odpowiadają około 13,5 ha do 27 hektarów. Jednocześnie jest wiadome, że właściciel ziem – szlachcic nie był ograniczany w przy wyznaczaniu zarębków żadnymi normami. Kierował się wyłącznie ustalonymi przez siebie zasadami. Potwierdzeniem tego jest struktura zarębków wedle wielkości ich powierzchni, którą przedstawia zestawienie:

ZARĘBKI

a/ 2 zarębki o powierzchni powyżej 70 morg –

Ryczkowie –      ca  70,47 morg [7]
Gluzowie  –        ca  70.40 morg

       b/ 2 zarębki o powierzchni      50-60 morg

Laszczakowie  –  ca  55.10 morg
Huczkowie     –   ca   51.89 morg

c/  7. Zarębków o powierzchni 40- 50 morg

Cadrowie       –   ca   41.76 morg
Wronowie (1) –  ca   42.65 morg[8]
                            Maczkowie(1) –  ca   43.14 morg
Wawrzutowie –   ca   43.77 morg
Janczowie         – ca   45.46 morg[9]
                           Kubicowie        – ca   45.57 morg ( z zagr. karczm.)
Migdałowie      – ca   47.48 morg

d/ 4 zarębki o powierzchni 30-40 morg

Maczkowie (2)  – ca  33.15 morg
Dadakowie         – ca  37.61 morg
Kaniowie            – ca  39.53 morg
Wronowie (2)    – ca  39.90 morg

e/ 6 zarębków o powierzchni 20-30 morg

Gluzowie – ca  20.69 morg  (zagr. młynarska)
Tarnawowie( 1)    – ca 25.56 morg
Tarnawowie (2)    -ca 26.11 morg
Kopaczkowie        – ca 27.79 morg
Zoniowie               – ca 28,41 morg
Kruczkowie          – ca 28,93 morg

Przybliżając wskazane wielkości do współczesnych miar powierzchni gruntów (bez zachowania wielkiej dokładności)[10] otrzymamy potwierdzenie wskazanej wcześniej zasady wolności właściciela ziem do wyznaczania zarębków. Przyjmując, że jedna morga dolnoaustriacka odpowiada 0,57 hektara otrzymamy, ciekawe dane.
Oto, największe zarębki wymienione pod lit.
a/ liczyły około 40 hektarów.
W grupie drugiej ( lit. b) otrzymamy zarębki o powierzchni mniejszej od 30 hektarów.
W najliczniejszej grupie siedmiu zarębków (lit. c) powierzchnie gruntów oscylują w granicach od 23-26 hektarów.
W kolejnym przedziale wielkości (lit. d) wielkość gospodarstwa waha się w granicach od 19-do prawie 24 hektarów. W ostatniej grupie gospodarstw (lit. e) powierzchnia zarębku waha się pomiędzy 12 hektarami, a 16 ha.
Przy czym najmniejsza część zarębka, (związana z zagrodą młynarską) jest najmniejszą w tej grupie i pośród wszystkich wykazanych w Metryce Buczkowic. W ostatniej grupie reprezentatywne są zarębki w granicach ok.14-15 hektarów. Przytoczone wielkości zarębków potwierdzają wcześniej przedstawioną tezę, która dowodzi absolutnej swobody właściciela ziem – szlachcica w określaniu wielkości powierzchni gruntów w zarębkach, (co powtarzam). Uwagę zwraca fakt, że w Buczkowicach przeważały zarębki o powierzchni 20-26 hektarów (łącznie było ich 11), oraz zarębki małe, o powierzchni 14-16 hektarów. Z punktu widzenia naukowych stwierdzeń, które znajdujemy w literaturze, dotyczącej osadnictwa wielkość zarębków na obszarze Buczkowic należałoby usytuować, mimo wszystko, w przedziale zarębków dużych, których wielkość była szacowana na około 27 hektarów. Najmniejsze pod względem powierzchni zarębki w naszej wsi przekraczały górne granice przypisywane zarębkom małym. Zarębki bardzo duże między 30-40 hektarów (łącznie cztery), to 19 % ogólnej liczby gospodarstw zarębniczych.
Spostrzeżenia jakie nasuwają się po wstępnej analizie wielkości zarębków są następujące:

1. Jeśli właściciel ziem decydował się na wyznaczanie takich powierzchni gospodarstw, jak to ma miejsce w Buczkowicach, to musiały ku temu istnieć konkretne warunki. Intencją właściciela było nie tylko zasiedlenie swych ziem, ale również stworzenie podstaw ku temu, by osadnicy w określonym czasie, niezbyt wydłużonym mogli wnosić na rzecz dworu określone daniny, świadczenia. Jeśli tak, to właściciel musiał uwzględniać stopień trudności, na jakie mógł napotkać osadnik przy trzebieniu lasu i pozyskiwaniu gruntów przewidzianych do użytkowania rolniczego. Jeśli zatem w Buczkowicach przeważały zarębki o powierzchni 20-26 hektarów, a mniejsze mieściły się w granicach 14-16 hektarów, to można zakładać, że stan zalesienia gruntów, na których byli osadnicy zasiedleni, nie był nadmiernie intensywny. Gdyby tak nie było, to urządzenie gospodarstwa musiałoby długo trwać, co nie sprzyjałoby spełnieniu oczekiwań właściciela ziem.

2. Idąc śladem rozumowania wcześniej zaprezentowanego i odnosząc się do zarębków największych (30-40 hektarów), można domniemywać, że w części tych zarębków (Ryczków, Gluzów, Huczków) warunki utworzenia gospodarstw były relatywnie korzystniejsze od innych rejonów wsi. Odnośnie zaś do zarębka Laszczaków – najprawdopodobniej był on ostatnim z utworzonych we wsi. Mógł być czymś w rodzaju resztówki pozostałej po wytyczeniu innych zarębków. To mogłoby oznaczać, że właściciel ziemski zarębek ten wyznaczył na całym, nieprzydzielonym wcześniej obszarze, godząc się z następstwami tego kroku. Ten ostatni obszar, obejmujący tereny pod Bieniatką i Skalitem, nie był nadmiernie zachęcającym potencjalnego osadnika. Był i jest to teren trudny dla prowadzenia gospodarstwa. Można zatem zakładać, że takie, jak przedstawiono argumenty, zaważyły na określeniu tak dużej powierzchni zarębka.

3. Znaczna ilość zarębków, które w naszych warunkach określamy jako średnie i małe, z czasem doprowadziła do powstawania coraz mniejszych organizmów – gospodarstw powstałych w drodze kolejnych podziałów. Właściciel ziemski nie miał powodów, by nie zezwalać na wydzielanie w ramach zarębków coraz to mniejszych ich części (czwarcizn, ośmizn), bo taki podział nie zmieniał skali świadczeń pańszczyźnianych na rzecz dworu. Okres późniejszy, po zakończeniu procesu uwłaszczenia chłopów nie tylko procesu podziałów większych gospodarstw nie ograniczył, ale go przyspieszył. Proces rozdrobnienia gruntów pomiędzy poszczególnych posiadaczy, zapoczątkowany w okresie pańszczyzny, spotęgował się po uwłaszczeniu. A powodem tego zjawiska był brak zakazu podziału gospodarstw. Chłop stał się w sprawie swego gospodarstwa niezależny od woli dawnego pana. Korzystał w tej dziedzinie z wolności, uposażając swych wstępnych (potomków). Stało się to przyczyną powstawania gospodarstw karłowatych, które nie mogły spełniać nawet roli socjalnej, bo nie były na tyle wydolne, by zapewnić środki na utrzymanie rodzin.
Kontynuując spostrzeżenia wynikające z Metryki Józefińskiej, a mające związek z osadnictwem, niepodobna nie zwrócić uwagi na przestrzenny rozkład zarębków na obszarze wsi. W literaturze traktującej o sposobie wyznaczania zarębków przeważa zdanie, że zarębki były wyznaczane w sposób podobny do określania granic ról, czyli gruntów nie wyznaczanych w lasach. To zaś wyrażało się wydzielaniem na obszarze wsi w miarę regularnych kompleksów gruntów, które biegły od granicy wsi do drugiej granicy. Przykład naszej wsi wskazuje, że ta praktyka nie była przestrzegana. Jeśli wziąć rozkład gruntów spisanych w poszczególnych Niwach (Zawodniej i Zagroda oraz Kępa), a wchodzących w skład poszczególnych zarębków, to się okazuje, że dziesięć, a więc niemal połowa z wyznaczonych zarębków obejmuje grunty w obu obszarach spisowych, czyli „na zawodziu i „w zagrodzie”. Zdecydowanie mniejsza, bo licząca zaledwie cztery zarębki to grupa gospodarująca na gruntach położonych wyłącznie „na zawodziu”. Występują również zarębki, a jest ich łącznie siedem, które zostały wytyczone wyłącznie na „zagrodzie i kępie”. Taki układ zarębków świadczy o tym, że „pasmowy” ich układ w Buczkowicach był stosowany w stopniu ograniczonym. Dotyczy on mniej niż połowy gospodarstw. A oto, jak rozłożone były zarębki w Buczkowicach

 

            Zarębek  NiwaZawodnia  Niwa Zagrodai Kępa  Uwagi 
Wronów (pierwszych) x x
Wronów „Wyżnich” x x
Ryczków x x
Zoniów x x
Wawrzutów x x
Maczków Nr 42 i pozost. x x
Janczów x x
Gluzów z zagr. młynarska x * x * Pow. gruntu symboliczna
Dadaków x x
Laszczaków x x
Kaniów x -
Gluzów (nr 49) x -
Tarnawów  (nr 65) x -
Maczków ( Nr 66) i pozost. X -
Tarnawów - x
Kubiców z zagr. karczmarska - x
Kruczków - x
Migdałów - x
Huczków - x
Cadrów - x
Kopaczków - x

Położenie gruntów należących do zarębników z Buczkowic wedle Metryki Józefińskiej

 

  [1] Ta jednostka miary nie jest dziś jasno zdefiniowana. Można ją rozumieć jako synonim sąga, który był równy  4 m3.. W Austrii jednak miarom przyporządkowane były inne wartości aniżeli np. w Królestwie   Kongresowym. Sążeń może być więc rozumiany jako miara specyficzna dla Austrii. Można w nim widzieć np. sążeń wiedeński, który zawierał 6.82 m3  Jeśliby zaś posłużyć pojęciem sążnia tzw. nowopolskiego, to trzeba by mówić o 5.16m3 Skłaniałbym, się raczej ku sążniowi wiedeńskiemu, bo z pewnością była to jednostka miary, pozostająca w szerokim obiegu na terenie cesarstwa.
[2] Puścina lub puścizna, to majątek lub część majątku, odziedziczona po zmarłym przodku. Por. Słownik Języka polskiego, T II. Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1988, str.1084.
[3] Niwa to pole uprawne, rola. Por. Słownik Języka polskiego, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, T.II Warszawa 1988,. str.383
[4] Monografia Gminy Wilkowice, praca zbiorowa pod red. Przemysława Stańko, Wilkowice 2014, str.186, ISBN 978-83-940833-0-4
[5] Dokumentem o którym mowa jest „Konskrypcja domów poprzedniczo do ułożenia podatku domowego służąca” ,  zakończona 8. stycznia 1789 ( 1789 a 8.Januarii).
[6] Karczma działała w zabudowaniach oznaczonych numerem 21, a to budynek, w którym po wielu latach działała karczma nazywana karczmą Klobusa. Mieściła się ona w bezpośrednim sąsiedztwie dzisiejszego budynku Gminnego Ośrodka Kultury (dawniej Domu Ludowego im. Józefa Piłsudskiego, Czytelni Towarzystwa Szkoły Ludowej oraz ochronki dla dzieci). Obecnie w tym miejscu wy budowany jest dom pp. Pietruszkiewiczów, a wcześniej Sidzinów.
[7] Wielkości powierzchni zarębków wyliczona w przybliżeniu w oparciu o dane z Metryki poprzez pominięcie ułamkowych część sążni kwadratowych wskazanych w Metryce.
[8] Numery przy nazwiskach głównych posiadaczy podano w przypadkach, gdy nazwiska o tym samym brzmieniu występują w kolejnych przypadkach, lecz dotyczą innych osób.
[9] Nazwiska podano w brzmieniu wskazanym w Metryce choć dzisiejsze ich brzmienie jest inne np.:( Janczowie-Janicowie, Maczkowie-Moczkowie
[10] Jeśli wspominam o niezachowaniu wielkiej dokładności mam na uwadze fakt, że ustalanie ich powierzchni nie zawsze jest możliwe zważywszy na zatarcie ( uszkodzenie) zapisów w Metryce. Poza tym, istotą tego opracowania jest przybliżenie danych i wielkości powierzchni gospodarstw, nie zaś dokładne specyfikowanie ich powierzchni. Stąd branie pod uwagę w przeliczeniach pełnych ilości sążni kwadratowych (bez ułamkowych końcówek)