Walcząca Niepodległa Rzeczpospolita.

Dopiero co przebrzmiały listopadowe rocznicowe hymny sławiące stulecie odzyskania niepodległości, a już początek bieżącego roku każe nam przypomnieć o setnej rocznicy  sześciodniowej wojny polsko- czechosłowackiej (23-28 stycznia 1919), której nie udaje się oddzielić od pierwszych dni naszej niepodległości. Ten nieszczęsny konflikt miedzy narodami słowiańskimi, bezpośrednimi sąsiadami miał i ma nadal swe korzenie w bardzo odległej historii, sięgającej XIII wieku. Kolejne okresy historyczne zapisywały w dziejach Księstwa Cieszyńskiego (bo o te ziemie spór się toczył) utrwalały po polskiej i czeskiej stronie przekonanie o słuszności swych roszczeń terytorialnych. Temat jest bardzo rozległy i wielowątkowy, którego nie uda się zgłębić w krótkim artykule. Przypomnijmy więc jedynie o co spór, a potem sześciodniowa wojna się toczyła, jakie towarzyszyły jej okoliczności, a także spróbujmy, przypomnieć tych, którzy związani byli z Buczkowicami, a w wojnie tej walczyli o kształt polskich granic na południowych rubieżach.
Obszarem, o który toczył się spór pomiędzy odrodzoną Polską, a również wskrzeszoną w swym państwowym

Księstwo Cieszyńskie

Księstwo Cieszyńskie

bycie Czechosłowacją było terytorium Księstwa Cieszyńskiego, księstwa, które w następstwie politycznej słabości swych władców znalazło się w przeszłości pod wpływami silnych królów czeskich. Czeska zwierzchność nad tymi ziemiami nie oznaczała jednak zaniku polskiego języka, polskiej kultury wśród ludu polskiego tam zamieszkującego i tworzącego wiejskie i miejskie wspólnoty wraz z Czechami, Niemcami i Żydami.
Księstwo Cieszyńskie jako pozostające pod zwierzchnością królów czeskich, a potem bezpośrednio Habsburgów i uznawane przez nich jako część Monarchii Austro-Węgierskiej, a nie Królestwa Polskiego nie było objęte traktatami rozbiorowymi. Pozostawało poza Galicją. W okresie reformowania Monarchii Austro-Węgierskiej uzyskało pewien rodzaj autonomii, którego wyrazem było m.in. ustanowienie w Opawie Sejmu Krajowego oraz krajowych władz sądowniczych. Region ten zyskał również ciekawą nazwę – Śląsk Austriacki, w którym obok siebie żyli Polacy, stanowiący dominującą grupę etniczną, Czesi Niemcy oraz Żydzi, a więc grupy narodowościowe, które różniły się nie tylko językiem, obyczajami, ale też wyznaniami religijnymi. Ziemia Cieszyńska bogata w zasoby naturalne i związany z nimi przemysł stał się nie tylko strefa wielkich zmian demograficznych, etnicznych, ale głównie gospodarczych które czyniły z niej region o poważnym znaczeniu dla Monarchii.
Okres bezpośrednio poprzedzający wybuch wielkiej wojny charakteryzujący się wyraźnymi symptomami kończenia się Monarchii zrodził wśród mieszkańców tej Ziemi nadzieje na wskrzeszenie niepodległych państw narodowych. Wśród Polaków zapanowało powszechne oczekiwanie na włączenie Ziemi Cieszyńskiej do odrodzonej Polski. Oczekiwanie to było podyktowane niezatraconym przez wieki poczuciem łączności z Macierzą wyrażanym w języku i obyczajach. Poglądy Polaków były oparte na motywach etnicznych. Czesi, Słowacy czy Morawianie, którzy z czasem powołali do życia Czechosłowację, swoje marzenia o własnym państwie opierali na motywach historycznych. Uznawali, że trwające od XIII wieku związki tej Ziemi z koroną czeską są argumentem za przynależnością Ziemi Cieszyńskiej do Czechosłowacji. Strona czeska widziała granice swego przyszłego państwa co najmniej na Wiśle, a najlepiej na Białej, a na dodatek budowała wokół swej koncepcji sojusze z państwami zachodnimi (Francją), które miały sprzyjać takiemu rozwojowi sytuacji. Niemcy zaś zamieszkujący te ziemie i stanowiący zamożną część społeczności wykształcili pojęcie narodowości śląskiej, której nie było po drodze ani z Polakami ani z ludnością skupioną wokół Czechów. Niemcy pragnęli włączenia Ziemi Cieszyńskiej do tzw. Sudetenlandu, państwa zdominowanego przez Niemców. W tych dążeniach narzędziem swojej idei uczynili Śląską Partię Ludową nazywaną potocznie „Ślązakowcami”. Jak widać, każda z tych nacji inaczej widziała kształt granic swego przyszłego państwa.
Niebagatelny dla biegu spraw był potencjał przemysłowy i komunikacyjny Karwiny, Ostrawy, Trzyńca oraz Bogumina.
Pod koniec I wojny, bo 19. października 1918 r. powstała w Cieszynie Rada Narodowa Śląska Cieszyńskiego, z ks. Londzinem na czele, która już 30. października tegoż roku proklamowała objęcie przez Polskę władzy nad powiatami: bielskim, cieszyńkim i frysztackim, a tym samym przyłączenie tych ziem do Polski. W porozumieniu z Polską Komisją Likwidacyjną w Krakowie rozpoczęto praktyczne przejmowanie ważnych punktów w miastach, urzędów i placówek wojskowych. Akcja ta nie przebiegała wszędzie bezkolizyjnie. Przykładem było Bielsko, gdzie dała o sobie znać przewaga ludności niemieckiej, przeciwnej włączeniu miasta do Polski.
Nieskuteczne okazały się próby zawarcia umowy w sprawie przebiegu granicy ze strona czeską, reprezentowaną przez Czeski Komitet Narodowy (Český Národni Výbor pro Slezko), unieważnionej przez czeski rząd Karela Kramařa. Polityczna reprezentacja Czechosłowacji zyskała dla swoich racji posłuch wśród przedstawicieli Ententy. Polska zaś uwikłana w rozwiązywanie konfliktu z Ukraińską Republiką Ludową (bitwa o Lwów), później z Litwą postrzegana była jako kraj niesforny, który stara się faktami dokonanymi zmieniać ustalenia rozmów pokojowych, zmieniać przebieg zarysów granic państw. To nie zjednywało Polsce sympatii.
Spór o Ziemię Cieszyńską oraz Spisz i Orawę przybierał coraz ostrzejsze formy. Dochodziło do sytuacji dwuwładzy. Strona czechosłowacka była w tej sprawie skuteczniejsza, bowiem za lokalnymi działaczami czeskimi stał sprawnie utworzony rząd w Pradze, który nie będąc zaangażowany w spory zewnętrzne mógł skoncentrować się na ważnej dla niego sprawie Ziemi Cieszyńskiej i jej bogactwach.
Przyspieszenia w niepożądanym kierunku sprawy nabrały po ogłoszeniu 28. listopada 1918 r. przez Józefa Piłsudskiego dekretu o wyborach do Sejmu Ustawodawczego RP, które miały się odbyć 26. stycznia 1919 r. Ordynacja wyborcza, którą dołączono do dekretu wskazywała, iż Śląsk Cieszyński  stawał się okręgiem wyborczym (nr 35), z przypisanymi mu 8 mandatami poselskimi . W granicach wspomnianego okręgu znalazły się jednak miejscowości, które pozostawały faktycznie we władaniu Czechów, co zostało przez nich zrozumiane jako przejaw ingerencji  w wewnętrzne sprawy ich kraju.

Franciszek X.Latinik

Franciszek X.Latinik

Wojna polsko-czechosłowacka była jedną z szeregu zbrojnych konfrontacji odrodzonej Polski z najbliższymi sąsiadami, których celem było ukształtowanie granic naszego państwa. Konferencja pokojowa w Paryżu, która rozpoczęła obrady w styczniu 1919 r. pozostawiła w zawieszeniu sprawę granicy Polski z Czechosłowacją uzależniając jej ostateczny przebieg najpierw od wyników plebiscytu, a w ostatecznym rachunku od decyzji tzw. Rady Ambasadorów. Taki bieg spraw był wyznacznikiem mocnej pozycji Czechów, którzy skutecznie zablokowali pomysł plebiscytu.
Wszystkie te okoliczności, sprawiły, że konfrontacja zbrojna stawała się coraz bliższa. Ogólna sytuacja polityczno-wojskowa była dla strony polskiej niekorzystna. Polska nie była do tej kampanii przygotowana ani organizacyjnie, ani siłowo. Wystarczy rzut oka na zestawieni sił, które stanęły naprzeciw siebie. Polskie siły pod dowództwem (wtedy) ppłk. Franciszka Ksawerego Latinika w czasie poprzedzającym wybuch walk to: 11 kompanii z 1.285 karabinami, 18. karabinami maszynowymi, 4. działami, 35 kawalerzystami i milicją ludowa, składającą się z około 1300 członków. Zdecydowana większość tych sił została stworzona w trybie nagłym, niemal alarmowym. Doraźne zasilenie sił ppłk. Latinika nie miało praktycznego znaczenia dla wyniku walk.

Gen. Josef Sznejderek

Gen. Josef Sznejdarek

Ta garstka żołnierzy i milicji miała przeciwko sobie dobrze dowodzone, wyszkolone i świetnie wyposażone regularne wojsko czeskie, w liczbie 14000 do 16000 żołnierzy, 28 dział, 112-128 karabinów maszynowych. Siłami tymi dowodził ppłk Josef Šnejdarek wspierany przez oficerów Komisji Międzysojuszniczej, operujących na Ziemi Cieszyńskiej z ramienia Ententy. Przy takiej dysproporcji sił postępy armii czeskiej nie pozostawiały wątpliwości co do wyniku walk. Czesi dotarli do linii Wisły w rejonie Skoczowa. Osiągnęli to, co zamierzyli nie ponosząc znaczących strat. Zapisali na swym koncie mord na jeńcach wojennych, których w Stonawie rozstrzelali. Wśród ofiar byli żołnierze 12 pp. tego, w którym służyła znaczna część buczkowiczan. Po stronie polskiej specjaliści wojskowości, poza dysproporcją sił, stwierdzili cały szereg niedomogów natury organizacyjnej, wojskowej, a także zachowawczość w posługiwaniu się oddziałami odwodowymi, które w konkretnych momentach użyte mogły zmienić obraz walk przynajmniej w pewnych fragmentach operacji.
Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego wyróżniła wszystkich żołnierzy walczących w obronie Śląska Cieszyńskiego specjalnymi medalami i „Krzyżami Za Obronę Śląska”. Medale otrzymali szeregowcy i podoficerowie, zaś Krzyżami wyróżniono oficerów. Wśród nagrodzonych znalazła się grupa żołnierzy wyróżniona pochwałami. Decyzje o nadaniu medali, krzyży i pochwał miały postać uchwał Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego podjętych w dniach 2. lutego  i 12. października 1919 r. Odznaki za obronę Śląska ustanowiono dla”… utrwalenia pamięci obrony Ziemi Piastowskiej, wyróżnienia tych którzy swym męstwem, walecznością, rozumem i wytrwałością przyczynili się do obrony Ojczyzny i dali świetny przykład patriotyzmu nie tylko współczesnym, lecz i przyszłym pokoleniom, udowodnienia jedności i łączności wszystkich współobywateli Polski w chwili, gdy Ojczyzna w niebezpieczeństwie o pomoc wołała.
Wojna trwająca od 23 do 28. stycznia 1919 r.(wojna sześciodniowa) w ostatecznym rachunku doprowadziła do podziału Ziemi Cieszyńskiej pomiędzy Polskę  i Czechosłowację. Polskę pozbawiono położonej na lewym brzegu Olzy części dawnego Księstwa Cieszyńskiego. Podzielony został również Cieszyn. Czas pokazał, że taki bieg wydarzeń stał się zarzewiem nowych konfliktów, których apogeum stał się udział Polski w rozbiorze Czechosłowacji w roku 1938. Walki w roku 1919 rozgrywały się przy udziale żołnierzy wywodzących się z Buczkowic lub z Buczkowicami związanych. Wspomnieniem tamtych wydarzeń sprzed stu lat staramy się przybliżyć zapomniany zupełnie udział naszych rodaków w kształtowaniu granic Rzeczypospolitej po wielkiej wojnie.
Ponad wszelką wątpliwość w walkach w rejonie Cieszyna i Skoczowa brali udział :

Por. Józef Suski, 5.kmp. baonu Strzelców Ziemi Krakowskiej odznaczony Krzyżem II kl. za Obronę Śląska Cieszyńskiego, od 1912-1918. nauczyciel w szkole w Buczkowicach

Józef Suski

Józef Suski

Józef Fiedorek – po kursach podoficerskich,. 12. p.p. 9. komp., oddział karabinów maszynowych,– odznaczony Medalem za Wojnę 1918-1921, Medalem za Obronę Śląska, także uczestnik walk na Litwie

Józef Fiedorek

Józef Fiedorek

Józef Namysłowski, 12. p.p. 10. komp.

.Józef Namysłowski

.Józef Namysłowski

Józef Jano, 12.p.p. 10.komp, Uczestnika walk o Wilno oraz uczestnik III. Powstania Śląskiego

Józef Jano

Józef Jano

Moczek Julian 12 p.p. 9. komp.

Julian Moczek
Jan Pawlik – 12. p.p. 9 komp., ranny w stopę od ciosu bagnetem
Józef Wrona- ur. w roku 1900 zginął w walkach 27-28 stycznia 1919 r.
Żołnierze 12 p.p. 9. komp.: sekc. Kocurek Antoni, Zygmunt Górny, Józef Pietraszko, Władysław Zemanek, Józef Laszczak, Józef Łukaszek, Antoni Damek, Michał Damek, Antoni Kruczek, Alojzy Jakubiec, Ignacy Zontek, Michał Kubica
Żołnierze 12.p.p. 10 komp.: Michał Gluza, Franciszek Milota, Jan Adamus, Baltazar Kwaśny, Antoni Wawrzuta, Józef Janica.
Żołnierze 12.p.p. 3.komp. karabinów maszynowych: plut. Władysław Waluś, Józef Dobija Karol Kosarz, Michał Jano, Józef Migdał, Jan Kubica

Odznaka za obrone dla Jana Pawlika

Odznaka za obrone dla Jana Pawlika

Odznaka za obrone dla Jana Pawlika

Odznaka za obronę dla Jana Pawlika

To tylko losowo wybrane nazwiska, a znajomo brzmiące, które widnieją w wykazie odznaczonych „Za obronę Śląska.” Niech to wspomnienie nie tylko przypomni udział buczkowiczan w walce o granice Rzeczypospolitej, ale również niech stanie się zachętą do sięgnięcia do rodzinnych pamiątek, wśród których, być może, znajdą się takie oto odznaczenia które pomogą odsłonić ważny, a zapomniany epizod z życia naszych przodków..

Lista poległych 27-28 stycznia 1919.w wojnie polsko czechosłowackiej- świadek ppor. Józef Laszczak

Lista poległych 27-28 stycznia 1919.w wojnie polsko czechosłowackiej- świadek ppor. Józef Laszczak

 

Żołnierze polscy polegli w wojnie polsko czechosłowackiej

Żołnierze polscy polegli w wojnie polsko czechosłowackiej

Józef Stec