I tak to się zaczęło…

A zaczęło się całkiem prozaicznie. Moi przełożeni, Prezesi Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa” w Warszawie chcąc dołożyć cegiełkę do zainicjowanej w latach sześćdziesiątych akcji Tysiąc Szkół na Tysiąclecie postanowili współuczestniczyć w budowie kilku szkół w Polsce. W szczytnym dziele pomocy szkole miał zmieścić się także cel utylitarny, mianowicie możliwość wykorzystania szkól dla pożytku pracowników. Szkoły patronalne miały być budowane w regionach o walorach krajobrazowych, dlatego wybór padł na Beskid Śląski. Znalezienie odpowiedniej miejscowości w tym regionie zlecono mnie, jako przyszłemu organizatorowi kolonii. Oczywiście poszukiwania należało rozpocząć od Kuratorium Okręgu Szkolnego w Katowicach, które znało warunki i potrzeby budowy nowych, bądź rozbudowy istniejących szkół. Tam wskazano mi dwie miejscowości: Hermanice i Cisownicę w powiecie cieszyńskim. Wybrałem Cisownicę. Aliści pewnego jesiennego dnia w 1969 r. Michał Wrona przewodniczący Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Buczkowicachzjawiło się u mnie dwóch panów z Buczkowic: pan Michał Wrona-przewodniczący Gromadzkiej Rady Narodowej i pan Jerzy przewodniczący Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Buczkowicach- kierownik szkoły. W rozmowie panowie ci powołali się na  Przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach, płk. Jerzego Ziętka, prosząc o zmianę wyboru i zlokalizowanie budowy szkoły patronalnej w Buczkowicach. Wskazali na trudne warunki nauczania w istniejącej szkole, a także zachwalali położenie geograficzne miejscowości u podnóża Beskidów. Stanąłem przed nie lada dylematem. Przewagę nad Buczkowicami miała Cisownica ze względu na lepsze walory krajobrazowe oraz wysoką lokatę w Kuratorium w potrzebie poprawy warunków lokalowych. Szkoła Buczkowice pod tym względem zajmowała dalsze miejsce.
W końcu zdecydował mój osobisty sentyment. Otóż jako dziewiętnastolatek w 1938 roku miałem możność uczestniczenia w obozie wychowania fizycznego zorganizowanym w Buczkowicach przez Zarząd Główny Oddziałów Młodzieży Powstańczej w Katowicach. Naszą siedzibą była Sokolnia. Ja pełniłem tam funkcję kwatermistrza. Trzytygodniowy pobyt utrwalił, jak się okazało, sympatyczny wizerunek miejscowości, co znalazło wyraz w podjęciu odpowiedniej pozycji. Po krótkich pertraktacjach 13 lutego 1967 roku doszło do podpisania umowy o budowie szkoły patronackiej w Buczkowicach. Podpisał ją Przewodniczący Komitetu Społecznego Funduszu Budowy Szkół i Internatów w Katowicach z kierownictwem Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa” jako fundatorem. Orientacyjny koszt budowy określono na 9 milionów złotych, jej zakończenie przewidziano na koniec 1970 r. Praktycznie jednak budowę rozpoczęto w 1971 roku, a ukończono w 1974 r. po pokonaniu niezliczonych przeszkód. Podobnie było z wielkością kosztów. W wyniku wydatnego poszerzenia programu budowy, m.in. o basen kąpielowy oraz rosnących cen materiałów budowlanych ogólny koszt zamknął się w kwocie 24 milionów 295 tysięcy złotych. Uczestnicząc w akcie podpisania umowy patronalnej nie przypuszczałem, iż wypadnie mi być niejako współprojektantem, współbudowniczym, współzaopatrzeniowcem i współfinansistą tego przedsięwzięcia. Szkoła pod koniec lat 70-tych XX wieku
Dziś z perspektywy czasu oceniam, iż warto było angażować energię własną i najbliższych współpracowników. Zamiast pierwotnie planowanej skromnej wiejskiej szkoły powstał obiekt na miarę końca naszego wieku. Z 16 izbami lekcyjnymi, pracowniami i gabinetami technicznymi wraz z wyposażeniem, salą gimnastyczną o wymiarach olimpijskich, krytym basenem kąpielowym, szerokim zapleczem   Basen

kuchennym i sanitarnym, szatnią w podziemiach i małą architekturą. Wszystko to powstało z myślą o stworzeniu  jak najlepszych warunków nauczania młodzieży i pedagogom. 

Uroczyste przekazanie szkoły do użytku miało miejsce 1. września 1974 r. z udziałem przedstawicieli wszystkich instytucji biorących udział w powstawaniu 

Szkoła w 1995 r.

tego szczytnego dzieła. Były podziękowania i dyplomy. Na koniec z obowiązku kronikarskiego należy wspomnieć, iż projektantem szkoły był mgr inż., Z. Łojewski z „Miastoprojektu” Tychy,Sala gimnastyczna które na miejscu dzielnie reprezentowali: kierownik budowy p. Józef Lorek i mistrz p. Antoni Kamiński, reprezentujący wykonawcę –Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolniczego („PBRol” z Bielska-Białej. Kierownictwo nowej szkoły objął pan Jan Madejczyk. W ten oto sposób Buczkowice wzbogaciły się o obiekt szkolny, jakiego drugiego nie ma na całym Podbeskidziu.

Karol Szarowski.