XII Zjazd Towarzystw Regionalnych w Bielsku-Białej

Organizatorem Zjazdu w roku bieżącym było Towarzystwo Przyjaciół Bielska Białej i Podbeskidzia, którego prezeską jest Grażyna Staniszewska. Przedstawiciele stowarzyszeń regionalnych działających na terenie powiatu bielskiego zebrali się 5. listopada 2016 r. na zamku książąt Sułkowskich, gdzie mieści się zasadnicza część Muzeum Historycznego. Gośćmi zaproszonymi były Macierz Ziemi Cieszyńskiej z Cieszyna i Towarzystw Miłośników Ziemi Żywieckiej z Żywca, jako działające na terenie powiatów sąsiadujących z powiatem bielskim.
Byli obecni  goście oficjalni ze Starostą Bielskim Andrzejem Płonką, Wiceprezydentem Bielska Białej Zbigniewem Michniowskim, oraz posłanką Mirosława  Nykiel  z Platformy Obywatelskiej oraz posłem Nowoczesnej Mirosławem Suchoniem. Nie wiemy, czy posłowie z Prawa i Sprawiedliwości byli zaproszeni, bo żadnego nie było. Choć absencja nie byłaby  zaskoczeniem. Ta formacja stworzona jest do realizowania rzeczy o wiele ważniejszych, aniżeli afirmacja społecznego ruchu kulturalnego.
Nowością w programie była możliwość prezentacji wydawnictw, które ukazały się nakładem towarzystw regionalnych. Przestrzeń wystawiennicza zbyt mała, jak na ilość pozycji wystawianych była dość szczupła.
Chciałoby się coś dobrego powiedzieć o realizacji samego programu Zjazdu, ale niewiele było jaśniejszych stron. Dużo obiecywałem sobie po prezentacji dra Jacka Proszyka znanego ze swej rzetelności badacza dziejów miasta, który miał przedstawić historię stowarzyszeń na terenie powiatu bielskiego w latach 1860-1939, ale oczekiwania przerosły rzeczywistość. Prelegent skupił się na Bielsku i Białej powiat pozostawiając w dość głębokim cieniu. A przecież temat był i nadal pozostaje bardzo ciekawy. Ciekawe, choć bardzo specjalistyczne było wystąpienie p. Grzegorza Madeja na temat powiązania starych map z dziejami Bielska. Poza ogólnikami nic ciekawego, nowego nie zostało przekazane uczestnikom Zjazdu przez Dyrektorkę Muzeum poza tym, co jest temu gronu słuchaczy  znane. Nie można zrozumieć jaki zamiar przyświecał organizatorowi Zjazdu, który w programie proponował zwiedzanie zamku w trakcie prezentacji różnych punktów programu. Szczęściem, tego zamysłu nie zrealizowano. Jak zwykle, przy najlepszych intencjach organizatorów imprez musi się zdarzyć coś nieprzewidywalnego. Tak było również i w przypadku tego Zjazdu. Nie dojechał Szymon Kreczmer z Krawcowego Wierchu, który miał przedstawić instrumenty polskich Karpat i muzykę wykonywaną na tych instrumentach. Skoro o instrumentach i muzyce, to nie sposób nie odnotować interesującego występu zespołu Othalan kultywującego muzyką słowiańską przy wykorzystaniu  m.in. oryginalnego instrumentu, liry korbowej. Cóż z tego, kiedy akustyka podwórca zabijała skutecznie brzmienie zespołu.
Pożyteczną choć z organizacyjnych przyczyn ograniczona w czasie, była krótka wymiana poglądów na temat finansowania zadań publicznych realizowanych przez stowarzyszenia, trudności, jakie sprawia organizacjom skomplikowany, nieuzasadniony a obowiązkowy  system rachunkowości . To jednak tylko  zwiastun wielkiej potrzebnej dyskusji.
Przyznam, że mimo woli powracałem do XI Zjazdu, który odbywał się w Jaworzu, gdzie było wszystko, co tworzy swoisty klimat  tych zgromadzeń, choć i tam również brakło miejsca na rozmowę o problemach towarzystw. Nie mam wątpliwości, że trzeba zmienić formułę zjazdów.
Nie chcę tą notatką umniejszać zasług organizatora XII Zjazdu, bo wiem ile zachodu i starania wymaga jego przygotowanie i przeprowadzenie, ale chcę zwrócić uwagę na potrzebę zmiany formuły zjazdów kolejnych. Niech one nie będą imprezą na pokaz, a staną się spotkaniem ludzi połączonych wspólnym staraniem o zachowanie dziedzictwa kulturowego, a jednocześnie forum kształtowania pożądanych postaw obywatelskich i forum dyskusji o formach pracy towarzystw.
Na koniec dodam, że jako reprezentant Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego „Zagroda” w Buczkowicach wraz z p. Teresą Marekwicą z Towarzystwa Miłośników Rudzicy miałem zaszczyt być członkiem dwuosobowego tzw. Konwentu Zjazdu, ciała, którego zadaniem było zaproponowanie zjazdowi uchwały ujmującej wnioski i postulaty tego gremium. Zjazd podjął  na wniosek Konwentu uchwałę następującej treści:

Uchwała
 XII. Powiatowego Zjazdu Towarzystw Regionalnych w Bielsku-Białej
z 5. listopada 2016 r.

  1. XII. Zjazd z uznaniem odnosi się do zwołania Zjazdu w Bielsku-Białej, a także do zaproszenia przedstawicieli władz samorządowych i reprezentacji Towarzystw, działających w powiatach cieszyńskim i żywieckim.

Jest to symboliczny wyraz jedności kulturowej całego regionu, który godny jest kontynuowania w przyszłości.

  1. Wielość, różnorodność tematyczna, a także unikalność pozycji wydawniczych ukazujących się z inicjatywy towarzystw regionalnych sprawia, iż Zjazd wnosi o zorganizowanie wystawy tych wydawnictw w Książnicy Beskidzkiej, połączonej z prezentacją ich katalogu. Uznaje się również celowe bibliograficzne opracowanie tych wydawnictw.
  2. Zjazd wypowiada się za wypracowaniem zmodyfikowanej formuły kolejnych zjazdów. Obok referatów naukowych, które winne mieć stałe miejsce w programach obrad należy stworzyć możliwość wymiany doświadczeń pomiędzy towarzystwami.
  3. Konieczne jest, by uczestnicy Zjazdu otrzymywali informację o stanie realizacji uchwał podjętych przez zjazdy obradujące uprzednio. Zasadę tę należy stosować od XIII Zjazdu.
  4. Zjazd wnosi o określenie zasad wsparcia środkami budżetowymi kosztowniejszych i realizowanych w ponad rocznym okresie zadań, podejmowanych przez towarzystwa regionalne. Jazd postuluje nadto wystąpienie do właściwych resortów w sprawie wprowadzeni a uproszczonych zasad rachunkowości dla towarzystw regionalnych , a także zdecydowanego uproszczenia dokumentacji związanej z realizacją zadań publicznych.

                                                                                                 Józef Stec

19.listopada 2016 r.