Tarcza grunwaldzka

Tarcza Grunwaldzka przy ul. Grunwaldzkiej

Tarcza

Opisując dzieje Kopca Grunwaldzkiego wspominałem o konieczności zapewnienia koniecznej informacji o wydarzeniach, które rozgrywały się nieopodal buczkowickiego kościoła w roku 1910, a które przypominały o wielkim Jagiełłowym zwycięstwie na polach Grunwaldu. Trwałą pamiątką o roku 1410 i 1910 był u nas kopiec. Postanowiliśmy w Towarzystwie „Zagroda”, by otoczenie kopca wyposażyć w wymowną tablicę informacyjną, która uwieczni pamięć o grunwaldzkiej wiktorii i patriotycznym geście mieszkańców Buczkowic, którym wpisali się w obchody 500-nej rocznicy tego zwycięstwa. Chodziło też o to, by zapewnić gościom naszej miejscowości niezbędnych informacji o genezie kopca. Takie stawialiśmy sobie cele przy podejmowaniu decyzji o wzniesieniu tablicy informacyjnej. Ze względu na jej wygląd nazwaliśmy ją Tarczą Grunwaldzką. Szczegółowe propozycje co do wyglądu obiektu, treści napisów, rodzaju materiału oraz symboliki opracował prezes Towarzystwa Józef Stec. Zarząd Towarzystwa propozycje te zaakceptował. Lokalizacja tablicy zdawała się być oczywista, lecz konieczne było uzyskanie przyzwolenia proboszcza parafii, jako administratora gruntu. Tu nie było problemów. Problemy pojawiły się natomiast przy pozyskaniu środków, których źródłem, wedle naszego przekonania, powinien być budżet Gminy. Tu natknęliśmy się na barierę, która została Towarzystwu przedstawiona na piśmie. Wójt Gminy uznał, że wielkość środków potrzebnych na realizację zamierzenia jest zbyt wysoka, a co za tym idzie, wydatki nie znajdują ekonomicznego uzasadnienia. Wydawało się więc, że pomysł upadnie. Ale przecież jest coś takiego jak oportunizm, który raz po raz daje o sobie znać. Okolicznością sprzyjającą ujawnieniu się tej cechy było to, że odsłonięcie tablicy miało się odbyć w roku 2005, w którym wypadała setna rocznica odprawienia w buczkowickim kościele pierwszej Mszy. Gdy ta okoliczność została miejscowej władzy uświadomiona, poprzednie negatywne stanowisko w sprawie środków finansowych uległo zmianie. Problemem pozostała jednak wysokość potrzebnych środków. Gminna władza postanowiła więc wykazać, że sprawę można załatwić za mniejsze pieniądze. Wizyty u kamieniarzy były dla władzy rozczarowujące. I takim sposobem Towarzystwo, a szczególnie prezes i jego niezwykle rzetelny przyjaciel –wiceprezes „Zagrody” Władysław Szewczyk dostali glejt, by sprawę załatwiać trybem przez siebie uznanym za najbardziej skuteczny i oszczędny. Po raz kolejny sięgnęliśmy do mistrza kamieniarskiego Jerzego Pezdy ze Szczyrku, który jest mistrzem nie tylko z nazwy, ale przede wszystkim umiejętności. Jerzy Pezda na wielkich wierzejach swego zakładu kamieniarskiego, kierując się wskazaniami prezesa Towarzystwa, narysował kredą tarczę w naturalnej wielkości, wrysował krzyżackie miecze, dodał do tego niezbędny cokół i mieliśmy możliwość przybliżenia sobie potencjalnego wyglądu tablicy. Potem była już dyskusja o detalach – rękojeściach mieczy, koronkowym rysunku orła i innych. Tarcza wypełniona została wieloma symbolami. Niemal każdy jej detal zawierał przesłanie symboliczne. Kolor kamienia, z której całość miała być wykonana, jego struktura nawiązywała do wyglądu sarkofagu króla Władysława Jagiełły w katedrze wawelskiej. Centralną częścią obiektu była tarcza o kroju polskim z czasu bitwy pod Grunwaldem, w świetle której umieszczony został wizerunek orła widniejący na chorągwi króla Władysława Jagiełły. Nie mogło też zabraknąć dwóch nagich mieczy, przesłanych polskiemu królowi przed bitwą przez mistrza krzyżackiego Ulricha von Jungingena. Ustalony został tekst o znaczeniu informacyjnym, co było oczywiste ze względu na przesłanie, jakiemu tablica miała służyć. Trzeba jednak zwrócić uwagę na jeden z tekstów zamieszczonych nie przez przypadek na fundamencie – cokole tablicy. Było to jedno z dziesięciorga Przykazań Narodowych powstałych w okresie zaborów, a brzmiące: „Znaj historię narodu swojego, abyś mógł do skutecznie obronić przed potwarzą obcych”.
Ceremonia odsłonięcia tablicy przypadła na niedzielę 18. września 2005 r. o godz. 11.00. Uroczysta Msza w miejscowym kościele odbyła się przy udziale bardzo licznej grupy mieszkańców, w tym członków organizacji młodzieżowych, straży pożarnej, zespołu regionalnego „Buczyna” ze szkoły w Buczkowicach. Byli najwyżsi przedstawiciele władz powiatu bielskiego z przewodniczącym Rady Powiatu i Starostą Bielskim oraz władze Gminy Buczkowice z przewodniczącą Rady Gminy Alicją Jędraszewską i Wójtem Józefem Caputą. Uroczystość uświetnił swym występem chór „Echo” z Bielska-Białej pod dyrekcją Piotra Jakóbca, który w czasie nabożeństwa wykonał utwory Mozarta, M. Gomółki, Schuberta i Brucknera. Osobliwością tego występu była niezwykle brzmiąca pieśń starocerkiewna S nami Bog. Odsłonięcie tablicy odbyło się po zakończeniu nabożeństwa przy tablicy przesłoniętej biało – czerwoną szarfą. Tą samą, którą w roku 2003 był przepasany odbudowany staraniem Towarzystwa nagrobek dra Franciszka Miodońskiego, człowieka, który był jednym z ojców wzniesienia kopca i organizatorem obchodów grunwaldzkich w roku 1910. Po słowie wstępnym wygłoszonym przez prezesa „Zagrody” Józefa Steca, zgromadzeni wysłuchali pieśni polskiego rycerstwa spod Grunwaldu-Bogurodzicy, którą chór Echo przygotował specjalnie na tę okazję. Potem były podziękowania i złożenie wiązanek kwiatów na cokole tablicy, która z racji swego wyglądu została nazwana Tarczą Grunwaldzką i z taką nazwą już pozostała. Od 18. września 2005 r. przypomina ona rdzennym mieszkańcom wsi i gościom o okolicznościach powstania kopca, przypomina o konieczności poznawania historii i szacunku dla tego wszystkiego, czym nas ona przez wieki obdarzała i obdarza. Skłania też do refleksji nad tym, czy w życiu społecznym współcześni dorównują swym przodkom. Kopiec i Tarcza Grunwaldzka są tymi obiektami, które w Buczkowicach należy zobaczyć.

Tarcza grunwaldzka  w dniu odsłonięcia we wrześniu 2005r.