Nagrobek doktora Miodońskiego

Nagrobek dra Franciszka Miodońskiego na cmentarzu wyznaniowym w Buczkowicach przy ul. Kościelnej.

dr Franciszek MiodońskiNagrobek poświęcony jest urodzonemu 28. listopada 1866 r. w Żywcu doktorowi wszech nauk medycznych, który wybrał drogę wiejskiego lekarza, mając przed sobą świetnie zapowiadającą się karierę naukową na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z Buczkowicami związał się od sierpnia 1896 r. i nigdy się już z nimi nie rozstał. Jego życie wypełnione było służbą dla ludzi potrzebujących jego lekarskiej pomocy. Swoim rzetelnym stosunkiem do zawodu zyskał powszechne uznanie mieszkańców – nie tylko buczkowian, ale mieszkańców całego tzw. okręgu jako lekarz okręgowy. Był człowiekiem o niezwykłych zdolnościach organizatorskich, które skutecznie wykorzystywał dla działalności w sferze publicznej. Z jego inicjatywy i przy bezpośrednim udziale  powstała w Buczkowicach Straż Ogniowa ( 1897), z którą był przez wiele lat związany. Przeniósł do Buczkowic idee polskiego sokolstwa. W roku 1909 skupił wokół siebie grono ludzi młodych, którzy stali się zaczynem gniazda Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Gniazdo to swą pracą w dziedzinie sportowej (gimnastyka artystyczna, biegi, kolarstwo) promieniowało na miejscowości sąsiednie. W roku jubileuszu 500 rocznicy bitwy pod Grunwaldem dr Miodoński stanął na czele międzygminnego Komitetu obchodów tego wydarzenia i był głównym organizatorem przebiegu tych uroczystości począwszy od Szczyrku, poprzez Buczkowice aż do Rybarzowic. Trwałą pozostałością po tych uroczystościach jest kopiec grunwaldzki w Buczkowicach i kamień węgielny pod rozbudowywany budynek szkolny, most grunwaldzki w Łodygowicach, uroczystości przy szkole w Rybarzowicach oraz poświęcenie dzwonu w kaplicy w Kalnej. Nieoceniona stała się praca dra Franciszka Miodońskiego w kształtowaniu kulturalnych postaw buczkowian. Z jego inicjatywy i przy jego finansowym wsparciu powstał przy buczkowickim „Sokole” amatorski zespól teatralny, którego artystyczny poziom był powszechnie w Galicji doceniany. Wizyty w krakowskim teatrze członków tego zespołu były nie tylko dla nich przeżyciem ale również okazją do oglądania najlepszych w tym czasie artystów. Nieocenione zasługi położył dr Miodoński w rozwój oświaty w Buczkowicach. Pomagały mu w tym funkcje w Radzie Szkolnej Miejscowej i Radzie Szkolnej Okręgowej. Za czasów jego kadencji na funkcji wójta Gminy Buczkowice został oddany do użytku ( 1902) nowy budynek szkoły, który stanowił bazę dla kolejnych rozbudów bazy szkolnej. Pełniąc funkcję wójta Buczkowic bardzo skutecznie przyczynił się do zakończenia budowy kościoła we wsi, co było wyrazem dążenia do uzyskania pełnej samodzielności w sprawach kościelno-administracyjnych. Działania te sprawiły, że budowa świątyni została w roku 1904 zakończona. Efektem tej pracy stało się powołanie w Buczkowicach (1908) stałego administratora przyszłej parafii. Został nim ks. Andrzej Lenart, bliski współpracownik doktora. Doktor Franciszek Miodoński, to wzorzec patrioty czynu. Ten wielki przymiot człowieka niezwykle aktywnego w niemal wszystkich dziedzinach życia społecznego miał ogromne znaczenie w czasach, gdy Polski nie było na mapach jako państwa. Cała Jego działalność ukierunkowana była na uświadamianie współczesnym, iż odrodzenie Polski jest tylko kwestią czasu, którego nie należy marnować. Czas ten powinien, jego zdaniem, służyć przygotowaniu się do godnego powitania i spożytkowania niepodległości. Dlatego w roku 1912 stanął wśród członków Stałej Drużyny Polowej przy sokolim gnieździe w Buczkowicach, by przygotować zastępy żołnierzy wolnej Polski. Nie ulega żadnej wątpliwości, że z grona sokolego w sierpniu 1914 r. wyłoniła się trzecia co do liczebności w okręgu żywieckim grupa ochotników do Legionów Polskich.
Doktor Miodoński Niepodległej Polski nie doczekał. Zmarł 2. listopada 1918 r., wtedy, gdy stała Ona za progiem. Kronikarz szkolny tak zapisał o doktorze we wspomnieniu żałobnym: „Cichy pracownik na niwie ojczyzny nie myślał nigdy o zaszczytach, honorach ani majątku lecz o przyszłości i wielkości „Ojczyzny”, o której ustawicznie marzył i często wspominał.(…) W pogrzebie wzięły udział nieprzeliczone tłumy włościan z okolicznych wiosek, żegnając ze łzą w oku jednego z najlepszych synów „Ojczyzny”.

Płyta główna  (2)

Nagrobek wykonany jest z piaskowca. Na przestrzeni wielu lat o jego stan nikt nie dbał. To spowodowało, że okazały, sarkofag, jego kamienne otoczenie, a także wszystkie teksty uległy niemal całkowitemu zniszczeniu. Cały nagrobek popadł  niemal w ruinę. Po roku 1980 Płyta główna  (1)Rada Sołecka pod kierownictwem Józefa Steca zorganizowała wykonanie prac konserwatorskich, które przyniosły poprawę stanu nagrobka, jednak nie doprowadziły do usunięcia wszystkich szkód wywołanych przez czas. Grobowiec Miodonskiego 1.9 2011 po odnowieniu napisów
W roku 2002  Towarzystwo Społeczno-Kulturalne „Zagroda” z prezesem Józefem Stecem  i wiceprezesem Władysławem Szewczykiem doprowadziło do podjęcia przy nagrobku prac rekonstrukcyjnych, które sprowadzały się do całkowitej jego odbudowy przy wykorzystaniu wszystkich ocalałych elementów kamiennych. Zadbano o historyczną wierność dla pierwowzoru, a zachowano oryginalną pisownię tekstów zamieszczonych na nagrobku. Technologia wykonania prac uwzględniała wymogi konserwatorskie. Wykonawcą prac kamieniarskich był znany kamieniarz Jerzy Pezda ze Szczyrku. Odbudowę sfinansowano ze środków Gminy Buczkowice, środków darczyńców, którzy skupili się wokół  powołanego przez Towarzystwo Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika. Uroczystość ponownego odsłonięcia pomnika i przekazania go społeczeństwu wsi odbyła się w 85 rocznicę śmierci i 137 rocznicę urodzin doktora.

Napis od strony zachodniej

Sarkofag od strony północnej

Termin odsłonięcia pomnika wyznaczony został na 11. maja 2003 r., dzień najbliższy rocznicy uchwalenia Konstytucji 3. Maja, z którym to świętem bardzo związany był doktor. W tym znaczącym dla utrwalania tożsamości buczkowian wydarzeniu wzięły udział wszystkie organizacje społeczne działające we wsi, władze gminy i powiatu, przedstawiciele władz miasta Żywca z burmistrzem Antonim Szlagorem na czele oraz liczne grono krewnych doktora, którzy zjechali do Buczkowic z różnych stron kraju. Odbył się symboliczny ponowny pochówek tego wielkiego żywczanina, który całe swe dorosłe życie związał z Buczkowicami.

Pomnik doktora Franciszka Miodońskiego znalazł się wśród naszych lokalnych Miejsc Pamięci Narodowej.