„Gruby dąb”- olbrzym, który padł

Dąb i Chrystus FrasobliwyWiosna roku 2013 będzie zapewne zapisana w historii Rybarzowic, a także całej Gminy Buczkowice jako czas, w którym zdarzyło się coś nadzwyczajnego od blisko 600 lat. Po raz pierwszy od wielu wieków wiosną nad „grubym dębie” nie pojawiły się liście. Myślę, że określenie „padł”, użyte w tytule notatki, jest odpowiednie do tego wydarzenia. Przez wiele wieków opierał się wszystkiemu, co mogło mu przynieść zagładę. On trwał. Jeśli dokładne są wyliczenia specjalistów co do jego wieku, to warto sobie uzmysłowić, że obumarł świadek początków osadnictwa na naszych ziemiach. Świadek kształtowania się pierwszych osad, które dały początek Rybarzowicom, Buczkowicom i innym wsiom z dawnego państwa łodygowickiego. Być może jako niewielki chojaczek był świadkiem tatarskiego zagonu, który zapędził się w nasze strony. Zapewne towarzyszył rycerzom Jana Kazimierza, którzy zmierzali do Żywca w czasach potopu szwedzkiego. Był przy tym, gdy rolnicy stali się po uwłaszczeniu właścicielami uprawianej przez siebie ziemi, jak umacniały się włościańskie gminy. Był świadkiem przemarszu ochotników do Legionów Polskich, zmierzających do Żywcai na miejsce zbiórki, by wyruszyć na boje o niepodległy kraj. Towarzyszył odrodzeniu państwa, a potem niemieckiej okupacji i rodzinnym tragediom mieszkańców Rybarzowic. Był świadkiem radości z pierwszych dni wolności w 1945 r. i sekundował rozwojowi wsi aż do naszych czasów. Przez całe wieki był niezaprzeczalnym symbolem, znakiem Rybarzowic, punktem odniesienia dla lokalizowania ludzi i siedlisk. Wyrażało się to w określeniach: „nad grubym dymbym”, „koło grubego dymbu” i podobnie. Jego nieszczęściem w bliskim nam czasie stało się to, że rósł na rozstajach dróg i to dróg bardzo uczęszczanych. Jego wrogiem stał się nie tylko wiek, ale spaliny i nieprzyjazny asfalt, którym został niemal dokładnie opasany jakby całunem odcinającym go od życiodajnej wody. A oto jak się miewał gruby dąb dawnymi laty i jak kończył swój żywot.Żywot liczącego prawie 600 lat dębu szypułkowego, pomnika przyrody, pozostającego pod ustawową ochroną państwa i pieczą zafrasowanego Chrystusa, którego kapliczka od lat wisi na potężnym pniu.

Dąb w latach świetności

Dąb ok.2005 r.

W jesiennych barwach ok 2008 r.

Dąb 3.września 2013 r.

Józef Stec