Czterdzieści lat. Jaki to jubileusz?

W sobotę 31.maja 2014 r. odbyła się dość niezwykła uroczystość. Okazją dla jej zorganizowania była czterdziesta rocznica oddania do użytku gmachu szkoły podstawowej, która powstała jako jedna z ponad tysiąca szkół wzniesionych na Tysiąclecie Państwa Polskiego. Fundatorem tej pięknej w roku 1974 i jeszcze piękniejszej dziś szkoły była Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza Prasa, Książka, Ruch w Warszawie – największy w tamtym czasie koncern prasowo-wydawniczy w Europie. Obecnie przemilcza się społeczną wymowę tamtej akcji i jej rzeczowe efekty, nakładając jej komusze maski. W Buczkowicach otwarcie mówimy, że dzięki tej akcji wieś pozyskała obiekt, który w 1974 r., a więc w chwili oddania go do użytku, był najnowocześniejszym budynkiem szkolnym, którym nie mogły się poszczycić wielkie miasta. Czterdzieści lat to zwykle rocznica, która nie bywa okazją do świętowania. Nie jest to bowiem okrągły jubileusz. A nam chodziło o to, by ci, którzy byli przy narodzinach projektu budowy, przy podejmowaniu decyzji o kształcie obiektu i ci, którzy zapewnili finansowanie robót byli z nami nie tylko we wspomnieniach, ale by mogli zobaczyć dziś swoje dzieło i przekonać się o słuszności podjętych decyzji. Dlatego witaliśmy byłego zastępcę prezesa RSW Prasa, Książka Ruch p. Bronisława Stępnia z Warszawy oraz towarzyszące mu osoby z kierownictwa b. Śląskiego Wydawnictwa Prasowego w Katowicach jako tych, którzy przyspieszyli proces oddania naszym dzieciom w posiadanie szkoły z prawdziwego zdarzenia. Szkoły, która pozwalała zdobywać wiedzę przy zastosowaniu najnowszych w tamtym czasie pomocy naukowych i sprzętu, a także pozwalała wypocząć w niej wczasie kolonii letnich i ferii zimowych łącznie blisko 10.000 dzieci pracowników koncernu. Swoją wymowę miała ta uroczystość, bo odbywała się pod hasłem Dnia Rodziny.
Poza oficjalnymi wystąpieniami, aktami nadania m.in. p. Bronisławowi Stępniowi, Michałowi Wronie – b. Naczelnikowi Gminy Buczkowice, Zbigniewowi Majcherczykowi oraz Józefowi Capucie-dwóm kolejnym wójtom naszej Gminy tytułów honorowych „Przyjaciel Szkoły”, impreza była okazją do zaprezentowania okazałej wystawy, mówiącej o działalności i efektach pracy szkoły. Wszyscy goście mieli możliwość obejrzeć każdy zakątek szkoły, przekonać się jak ona pięknieje, jak bogatym zasobem pomocy naukowych i technicznego usprzętowienia dysponują nauczyciele, by w sposób atrakcyjny i nowoczesny wiedzę przekazywać. Zajrzeliśmy również do hali z basenem, który w bieżącym roku poddany będzie gruntownej modernizacji. Nie jest przypadkiem, że młodzież Zespołu Szkół Ogólnokształcących imienia Mikołaja Kopernika w Buczkowicach, w którym skupione są obecnie szkoła podstawowa, gimnazjum oraz liceum ogólnokształcące osiąga w nauce wyniki lokujące ją w czołówce powiatu bielskiego, województwa śląskiego i kraju. Urozmaicony program artystyczny zaprezentowany przez młodzież zakończony został koncertem najmłodszych uczniów skupionych w Dziecięcym Zespole Regionalnym „Buczyna”. Pieśnią wspólnie wykonaną przez wszystkich uczestników uroczystości był hymn beskidzkich górali- „Szumi jawor…”.
Pozostała jeszcze wymiana wrażeń, wśród których najsympatyczniejszymi były te, które mówiły o tym jak wiele można uczynić wspólnym wysiłkiem, przy społecznym zaangażowaniu mieszkańców, a także ustanawiając na czele szkoły dobrych gospodarzy, wspieranych przez roztropną władzę. Żegnaliśmy naszych honorowych gości z głębokim przekonaniem, że pamięć o dobrych czynach winna trwać, a każda chwila na podziękowania jest chwilą odpowiednią. Buczkowice miały i maja za co dziękować. Żałować tylko trzeba, że tej rocznicy nie doczekał Karol Szarowski, dobry duch budowy szkoły i b. Dyrektor Śląskiego Wydawnictwa Prasowego w Katowicach. Delegacja młodzieży z buczkowickiej szkoły złoży, w dowód pamięci, kwiaty na jego mogile na tyskim cmentarzu.

Józef Stec